Poczytaj o blogu

Dzień dobry!

Cieszę się, że wpadłeś poczytać o moim blogu, a nie tylko mojego bloga!

Pomysł na to, jak go stworzyć i jak pisać powstał dość dawno temu. Kiedy mój syn był młodszy (teraz urwis ma już prawie 8 lat!), to przeżywał, jak prawie każdy chłopiec w jego wieku, fazę zainteresowania kosmosem. Traf chciał, że faza ta przypadła na okres, kiedy musiał pytać o dosłownie wszystko. Więc pytał, a ja, ponieważ nie jestem już ośmioletnim chłopcem, to nie znałem odpowiedzi na większość z jego pytań.

A ja bardzo nie lubię nie znać odpowiedzi.

Zacząłem więc czytać o tym i o owym, odkrywając fascynujący… świat… wszechświata.

Ponieważ jednak nie jestem astrologiem ani fizykiem kwantowym, to skazany byłem na te luźniejsze pozycje niekoniecznie luźniejszych autorów. Tak zetknąłem się chociażby z Stephenem Hawkingiem i jego znakomitą Krótką historią czasu albo fenomenalną Niebieską kropką Carla Sagana (z której nawiasem mówiąc pochodzi najwspanialszy cytat w historii książek popularnonaukowych  – https://pl.wikiquote.org/wiki/Pale_Blue_Dot).

Ale trafiłem też na Neila DeGrasse’a Tysona i jego Astrofizykę dla zabieganych oraz Kosmiczne zachwyty. Te książki zmieniły moje życie.

Te dwie pozycje to esencja działalności popularnonaukowej. Książki o bardzo ciężkiej astrofizyce czy fizyce kwantowej, które czyta się jak świetną powieść. Wspaniały, lekki styl Neila DeGrasse’a Tysona i doskonały przekład Jeremiego K. Ochaby, zabarwiony specyficznym poczuciem humoru zainspirowały mnie do tego, żeby pomyśleć tak samo o prawie. 

Tak, właśnie porównałem fizykę kwantową do nauki o prawie.

Stwierdziłem, że skoro da się ciekawie pisać o tak złożonych, skomplikowanych i nudnych dziedzinach, to o prawie też się da. Zacząłem więc testować, poszukiwać pomysłów, notować i szlifować styl po to, żeby ten blog był naprawdę przystępny i lekki w odbiorze, a jednocześnie żeby niósł dla Ciebie wartość i użyteczną, praktyczną wiedzę.

I tutaj prośba do Ciebie – daj mi znać w komentarzach pod tekstami albo przez zakładkę Kontakt czy ten cel udało mi się zrealizować. Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się swoimi przemyśleniami!

W listopadzie 2022 roku na blogu ruszyła nowa sekcja – Z prawa wzięte. Cel jej istnienia jest zgoła inny. Nie chcę Cię tam męczyć twardą merytoryką. To miejsce, w którym pozwalam sobie na więcej – na grzebanie w historiach prawników i procesów, aktów prawnych, skandali i dram i innych takich. To właśnie tam, w pełni swobodnie, będę się dzielił z Tobą tym, co w prawie kocham najbardziej. Czyli historiami, ciekawostkami i interesującymi rozstrzygnięciami.

A tymczasem dziękuję Ci, że ze mną jesteś i zapraszam Cię do lektury!